Codziennośc...

Ten tydzień przebiegał pod hasłem "LEKARZE"... grrr...
Natalka ma cały komplet badań ze względu na jej bóle głowy, skierowanie do neurologa oraz laryngologa.. neurologa udało nam się szybko załatwić - termin na 13 listopada, za to z laryngologiem idzie nam ogrzej. niestety, ale nasza służba zdrowia jest po prostu do bani...
Misiek też nam się lekko rozchorował i przez 3 dni nie szedł do przedszkola, bardzo nad tym ubolewał... uwielbia tam chodzić. Mnie też choroba złapała jakiś czas temu i nie chce opuścić :/ ale staramy sie jej nie poddać i walczymy jak tylko możemy ;)

Copyright © 2014 ♥ Fotograficzne chwil łapanie ♥ , Blogger